foto - ag.com
Chiny - Malezja - Hong-Kong
Kambodża - Laos - Tajlandia
Wietnam - Singapur - Makau
Logowanie
login:
hasło:
Zapamiętaj mnie
Shanghai

Flog

Newsletter
Zawsze aktualne informacje
Jesteś tutaj: Start > Flog

Argentyna






19.12.09


Żelazny Karzeł imieniem Wasyl siedział któregoś dnia na polanie i grzejąc się w słońcu leniwie rozgniatał mrówki przechodzące nieopodal. Było to jego ulubione zajęcie i oddawał mu się z zapałem. Nie omijał też innych stworzeń, ale mrówki wyraźnie faworyzował.
W pewnym momencie zauważył większą grupę tych stworzeń wyraźnie zmierzającą w jego stronę. Ucieszony czekał aż się zbliżą.
Ale mrówki nagle się zatrzymały i przez malutki megafon zaczęły nadawać komunikat.
Wynikało z niego, że nie są zadowolone z zabawy Wasyla i proszą go aby przestał. Wasyl dał znak, że zrozumiał. Następnie największej mrówce wepchnął megafon do pyszczka a pozostałe zlikwidował cegłą. Następnie zasnął.
Kiedy się obudził słonce stało już nisko nad horyzontem a las skąpany był w czerwonym świetle zachodu. Wasyl przeciągnął się, kopnął przechodzącego obok lisa Metysa i już miał ruszyć do domu gdy zauważył u swych stop zwitek papieru. Zaintrygowany rozprostował go i przeczytał co następuje.

SLUCHAJ WASYL, ZAGNIOTLES NASZA DELEGACJE A HENKOWI WEPCHNALES MEGAFON.
JESTESMY ZMUSZONE SPROWADZIC NA POMOC SLYNNA CZESKA MOROWKE KAROLINE.
STRZEZ SIE. MROWKI.

Wasyl z pobłażliwym uśmiechem zdeptał papierek i ruszył do domu.
Tuż koło wejścia do jego ziemianki czekała Karolina. Miała cztery metry długości i ważyła dwie tony. Najpierw urwała Wasylowi nogi, potem ręce i uszy. Następnie wepchnęła mu do gęby ogromny megafon. A potem urwała łeb i zgniotła na placek. Resztę zmiażdżyła ogromnymi stopami i odeszła mówiąc - Nesledano!

Ale to już zupełnie inna historia, którą opowiem wam jak wrócę z Argentyny.


tekst © nie tylko dla orlow




Opinie

Polityka prywatności | Ostatnia modyfikacja: 13.07.2010 16:07 | Powered by Actualizer CMS
Tworzenie stron www Projektowanie stron www